TRAVEL

Czego nie robić w Como Lake?

23 maja 2019

Podróż z Mediolanu jest bardzo łatwa, na Stacji Cadorna kupujemy dwa bilety (do Como Lago i z powrotem) za 9,60€ (4,80 x 2).

Pociągi jeżdżą dosyć często, my wsiadłyśmy ok. 11:40 i już po godzinie byłyśmy na miejscu. Lepiej przyjechać trochę wcześniej, żeby mieć więcej czasu na spacery.

Miejsce w którym zatrzymałyśmy się na lunch to Ristorante Cervo Como (7/10), jedzenie było fajne, ale kelnerzy-naganiacze psuli atmosferę krzycząc do przechodniów i cały czas nas zagadując. 

Najedzone poszłyśmy na przemiły spacer, jezioro wyglada pięknie, pływają w nim kaczki i łabędzie (i niestety też śmieci). Turystów nie było jeszcze oszałamiająco wielu, ale trafiłyśmy na mecz na stadionie przy samym Como Lake. Panowie byli w bojowym duchu, koszulkach drużyny Como i z butelkami piwa w rękach (na pewno nie pierwszymi tego dnia). Oczywiście chętnie nas zaczepiali. Najgorszy moment to kiedy trafiłyśmy na pseudokibiców idących na policję, krzyczących i grożących pięściami. Uciekłyśmy szybkim krokiem, a później z punktu widokowego widziałyśmy unoszący się nad okolicą gaz łzawiący.

Będąc w temacie punktu widokowego, zdecydowanie polecam wjazd kolejką na Brunate. Cena to 5,50€ od osoby za wjazd i zjazd. Poza tym jednym punktem ze zdjęć, nie ma fajnego tarasu widokowego na górze, chociaż to co zobaczyłyśmy i tak zapierało dech. Pro tip: zajmij miejsce przy dolnym oknie wagonika (odjazdy są co 15 minut, więc warto poczekać na kolejny, jeśli już miejsce przy oknie jest zajęte).

Ostatni pociąg odjeżdża po 20:00. Zdecydowanie polecam taki 1-dniowy wyjazd z Mediolanu. Chociaż najlepiej kierować się łodzią na zwiedzanie bardziej malowniczych miasteczek jak Bellagio lub Varenna.

Czego nie polecam? Późnego przyjazdu, wycieczki na weekend (dużo ludzi), turystycznych restauracji i potyczek z pseudokibicami. A Wy?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply